Disaster recovery dla mniejszych firm
Muszę z ręką na sercu przyznać, że jeśli chodzi o kwestie związane z informatyką, to jestem totalnym laikiem. Oczywiście umiem posługiwać się najprostszymi edytorami tekstu. Nie jest dla mnie żadnym problemem korzystanie z przeglądarki internetowej. Także wyszukanie określonego hasła poprzez wyszukiwarkę internetową nie jest dla mnie problemem. Jednak powiedzmy sobie całkiem szczerze. To dzisiaj potrafi każdy i są to umiejętności porównywalne do umiejętności pisania. Dlatego nie zdziwi was pewnie fakt, że nie miałem pojęcia co to znaczy, że moja firma rozważa inwestycję w centrum przetwarzania danych. Na szczęście mam kilku znajomych informatyków, którzy potrafią mi wytłumaczyć takie rzeczy. Centrum przetwarzania danych, to nie jest jak na początku myślałem zwykła serwerownia. Centrum przetwarzania danych to specjalistyczne miejsce, zazwyczaj pilnie strzeżone, w którym znajdują się serwery firmy. Z tymi tak zwanymi data center wiążą się procedury disaster recovery. Procedury disaster recovery dzielą się na część tak zwaną prewencyjną, podczas której staramy się przewidzieć możliwe zagrożenia ze strony natury i ludzi i im zapobiegać, disaster recovery to jednak także wszelkie czynności polegające na odzyskiwaniu utraconych danych. Wiecie co to jest kolokacja? Kolokacja jest to wynajmowanie miejsca na serwerach data centrów. Kolokacja jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla mniejszych firm, ponieważ za budowę data center musieli by zapłacić majątek.
