Podatki z zagranicy
O zwrot podatku z Anglii, zwrot podatku z Irlandii czy zwrot podatku z Niemiec ubiegają się podobno rzesze młodych ludzi. Ostatnio musiałem na chwilę podjechać do mojego dzielnicowego urzędu skarbowego. Już jak tylko podszedłem do drzwi ujrzałem dziesiątki młodych ludzi stojących przy okienkach z napisami zwrot podatku z Anglii, zwrot podatku z Irlandii, zwrot podatku z Niemiec. Muszę przyznać, że byłem bardzo zaskoczony tą ilością ludzi. W dodatku jak wszedłem na pierwsze piętro okazało się, że tam znowu są okienka z napisami zwrot podatku z Anglii, zwrot podatku z Irlandii, zwrot podatku z Niemiec i przy nich również mnóstwo ludzi. Podobno okres od września do końca października czy nawet początku listopada to czas, w którym wszyscy, którzy wrócili z letnich pobytów w tych krajach, starają się o zwrot zapłaconych tam podatków. Dla tych ludzi to jeszcze jedna trzecia z tego co zarobili do odzyskania, więc warto. Wiele z nich podobno całe wakacje pracuje za granicą, by potem móc odciążyć swoich rodziców finansowo i utrzymywać się z tych pieniędzy cały rok. Płacą z tych zarobionych latem pieniędzy czynsz za stancję, wszystkie opłaty, kupują żywność i książki. Najczęściej robią tak studenci z wielodzietnych rodzin, pochodzący z małych miast lub wsi. Wiedzą, że ich rodzicom ciężko byłoby zagwarantować wystarczającą sumę pieniędzy, a podczas roku akademickiego chcą się skoncentrować wyłącznie na nauce. Myślę, że to całkiem dobre rozwiązanie, i że to wspaniałe, że mamy w naszym kraju tylu ambitnych obywateli.
